Teksty o wszystkim (Reklama: księgowo¶ć warszawa ,Kosmetyki )

 

W takich chwilach nie myślało się racjonalnie; liczyło się wyczucie podmuchów, to, że kochało się latanie, miało się instynkt, refleks i znajomość wiatru, a Maris sama była wiatrem. Przejście trzeciej bramy wymagało gwałtownego skrętu pod wiatr, ale Maris zrobiła to sprawnie, a potem wykonała pętlę nad wodą, żeby pod właściwym kątem zbliżyć się do czwartej bramy. Pokonała ją, podobnie jak piątą, przed którą musiała tylko powoli skręcić z wiatrem, a szósta brama znajdowała się zaraz potem i nie wymagała gwałtownych manewrów. Ze względu na jej nieduże rozmiary Maris trochę obniżyła lot i sunęła nad piaskiem, napinając skrzydła, przy akompaniamencie entuzjastycznych okrzyków widzów. W chwilę później było już po wszystkim.

 

(Reklama: )