Teksty o wszystkim (Reklama: biżuteria ,vietnam calling card )

 

Kiedy kroczyła po plaży ze złożonymi skrzydłami, czuła ogromne podniecenie. Na całym wybrzeżu rozbrzmiewały okrzyki obwoływaczek. S'Rella stała z uniesioną głową na skraju urwiska. Metaliczna powierzchnia jej skrzydeł błyszczała w słońcu. Za jej plecami Maris dostrzegła szczupłą, muskularną, ciemnowłosą Jirel ze Skulny. S'Rella skoczyła. Maris przystanęła, żeby ją obserwować. Była całym sercem z nią i przepełniała ją wielka nadzieja. S'Rella przechyliła się i zatoczyła koło. Leciała spokojnie, nie decydując się na szaleńczy pęd w stylu Maris, a potem płynnie poszybowała w dół. Stosowała tę samą taktykę co Leya i Kerr. Przeleciała przez pierwszą bramę, wykonała skręt, przybrała pozycję horyzontalną, zatoczyła koło w przeciwnym kierunku Maris miała wrażenie, że na minutę wstrzymała oddech pokonała drugą bramę, a potem skręciła pod wiatr.

 

(Reklama: tworzenie stron www warszawa )